19 października 2018

Z rzyci(a) wzięte_381


Gerardzik miał rozkminę.

A napis na jego koszulce, bo widzę że się rozmazał, brzmi:
"English is important, but engineering is importanter"
Sama mu kupiłam ją <3

Ostatnio wstawiam Wam rzycie, bo wiem, że je lubicie
JOŁ!

14 października 2018

Z rzyci(a) wzięte_380


Od trzech tygodni jestem prawie szczęśliwą mężatką,
a prawie, bo do pełni szczęścia brakuje mi, żeby wreszcie wyzdrowieć |D
Od 1 września jestem permanentnie chora, na własnym ślubie miałam anginę, obecnie siedzę w internetach i diagnozuję się - ale NIE CZYTAM O NOWOTWORACH jak to wszystkie ludzie w internetach, diagnozuję się obiektywnie zapaleniem gardła, co jutro prawdopodobnie potwierdzi lekarz.

A póki co, wstawiam Wam komiksa ze ślubnego poranka, zanim to żeśmy się zaobrączkowali, a komiks ten jest nawiązaniem do komiksu z rzyci(a) numer 139, który być może pamiętacie:

SZEŚĆ LAT CZEKAŁAM, ŻEBY TO ZAŚPIEWAĆ DLA SIEBIE.
SZEŚĆ LAT CZEKAŁAM, ŻEBY TO ZROBIĆ XDDD

A baj de łej, taka jeszcze przypominajka:

Nadal zauważa takie rzeczy, hiehiehieh xD

10 października 2018

Z rzyci(a) wzięte_379


Witam Was serdecznie!
Dziś mały powrót do przeszłości, a mianowicie
Karusia i jej problemy sprzed X lat, kiedy jeszcze nie wiedziała, czym jest życie XD
Górna ilustracja przedstawia mnie po spacerze. Długim.


Oto opis pierwszego spotkania z jednym z najbardziej znienawidzonych przeze mnie wykładowców na Uniwersytecie Szczecińskim. Pan W.M. (pozdrawiam Igę, która być może będzie wiedziała, co to za człowiek) był człowiekiem, z którym nie układała mi się współpraca.
Był z nim nawet jeden komiks.
Brrr!


Dobrej nocy |D

7 października 2018

Z rzyci(a) wzięte_378

Kalina dobrze wie, że jedynym prawowitym właścicielem nazwy "pies" 
w naszym domu jest Ada.
Reszta to pies-miś, makak i blond szczeniak.

Ona wie.


Ada, czyli nasz jamnik, jeśli ktoś nie pamięta |D