10 sierpnia 2018

Mój przyjaciel Tobi_14


Myślę, że nie przesadzę wcale, kiedy stwierdzę, że Tobi znalazł swoje miejsce na ziemi.
No, spójrzcie tylko na niego.
Czyż nie wpasowuje się idealnie?

No i ważna sprawa - jego smród niweluje ładny aromat kwiecia.

Jest ślicznie.
Jest szczęśliwie.

Tylko... zaczęło się chmurzyć. Zaraz będzie trzeba umykać przed deszczem.

I smród ciągnie się za nim nieubłaganie D:

Jeszcze trzeba szukać rozwiązania idealnego... Którym prawdopodobnie nie będzie posmarowanie Tobiego lakierem, jak ktoś sugerował, bo jednak lakier TEŻ ŚMIERDZI xD

8 sierpnia 2018

Z rzyci(a) wzięte_375


Priorytety :'D


Jak tak dalej pójdzie, to w komiksach "z rzyci(a)" prędzej dojdę do 1000 niż w Gerardowych |D

31 lipca 2018

Mój przyjaciel Tobi_13


Pamiętacie, jak Tobi marzył sobie zakończenie żywota poprzez pójście w ślady wosku zapachowego, w moim kominku?
Cóż.

Obecne temperatury chyba zniechęciły go do tego typu mrzonek.

Pod wpływem gorąca Tobi
.........

stał się znowu miękki.

..
i śmierdzi coraz bardziej.



KOCHAMY CIĘ, TOBI.

28 lipca 2018

Lipcowe blablabla

Helou, Kochani! Jak Wam mija lipiec?
Jest gorąco, gorąco, GORĄCO.
Jak to znosicie?
Ja już nie wyrabiam.

Ogólnie to nie jestem przyzwyczajona do odczuwania TEGO STOPNIA gorąca, bo jest mi przez zdecydowaną większość czasu ZIMNO, wobec czego, kiedy roztapiam się przy temperaturze ok. 35*C, mój organizm nie ogarnia o co chodzi.
Bo nigdy tak mu nie jest,
więc sobie nie radzi.

KIEDY JESIEŃ?

a, no tak. zapomniałam.
Wtedy kiedy ślub xD

~~
ZROBIŁAM TO.
Kupiłam
sobie...
..
.

Wredne nauczycielskie okulary.
Zapowiadałam, że to zrobię. I wreszcie je MAM.
JES!
Wreszcie zdobędę nieco więcej szacunku w pracy, niż z twarzą licealistki xD

~~
Ogólnie, to jestem uzależniona od Netflixa.
Jak już człowiek zdecyduje się bulić te trzy dychy miesięcznie za oglądanie różnych pierdół, to się ogląda. A jak już się ogląda, to już się nie może przestać xD
Razem z Mamą oglądam Anię z Zielonego Wzgórza.
Wszystko pięknie, ale czemu ona AŻ TAK się drze?
Razem z Marcinem oglądam Przyjaciół.
Oglądałam już wszystkie odcinki sama, teraz wciągnęłam w to chłopa.
Sama zaś oglądam PLOTKARĘ i uwielbiam ten serial xD nędza, co?

Ktoś w komentarzach polecił mi "The end of the f*** world" ale niestety nie spodobała mi się historia chłopaka, który zabija zwierzątka i daje w mordę swojemu ojcu, a potem kradnie mu samochód i ucieka z laską z problemami, po to żeby ją zabić.
Serio, nie znajduję tego jako fajne, ani nawet zabawne.
Jestem stara :< przykro mi.

~~
Strasznie tęsknię za Warszawą. Najprędzej będę tam prawdopodobnie w październiku i mnie to smuci ogromnie. To ROK od momentu, kiedy byłam tam ostatnim razem :(
Kocham Warszawę, a widuję ją tak rzadko.
Bo daleko.. Bo bilet drogi..
Bo ktoś tu już nie ma ulgi studenckiej i musi płacić za cały bilet ;___;

Jeśli ktoś wie, w jaki sposób móc częściej bywać w Warszawie, to proszę o info!

A, no na przykład ma być koncert Seafret w Warszawie i nie pojadę.
Też zarąbiście po prostu.
Uh.

~~
Informacja życia, uwaga uwaga..
Przechodzę na wegetarianizm.

...

DUM DUM DUMMM!!!!!!!

Serio.
Od dwóch tygodni prawie nie jem mięsa.
Niestety jestem uzależniona trochę od tego, co jest w domu w lodówce, a czego nie ma, bo jestem nieudolna kulinarnie, niemniej jednak unikam.
Nie wiem co to się porobiło.
Zawsze kochałam mięso.

A potem człowiek obejrzy taką "Świnkę Babe" czy coś w tym stylu i cały światopogląd legnie w gruzach.

~~
Okej, coby już Was nie zanudzać, spadam oglądać Przyjaciół.
Dobrej nocy, miłego wieczoru, przyjemnego sierpnia, w którym odzywam się do Was znów!
<3

A na koniec parę tekstów "Z rzyci(a) wziętych"!

+++++++++++++++++++++
Herbert: Jak się rybę usmaży to już nie będzie taka jak była!

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Babcia: No i nikt nie kupił w końcu dzisiaj tego masła w Netto! 
Mama: A dzisiaj była promocja.. Mogłaś kupić, byłaś na mieście..
Babcia: Nie wiedziałam w ogóle, że jest jakaś promocja!
Karusia: No ale mamy zapisane w kalendarzu przecież.
Babcia: No macie zapisane, ale kalendarz głupi wcale się nie odzywa!

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Herbert: Wujek, jak będziesz wracał ze sklepu, to pójdź tam i zawróć i potem pójdź, skręć i wróć!

+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Karusia: Czemu tak tu siedzisz i przysypiasz w fotelu w tym salonie? Idź się może do siebie połóż odpocząć..
Babcia: U mnie w pokoju jest samo serce piekła.

+++++++++++++++++++++

26 lipca 2018

Z rzyci(a) wzięte_373


W naszej pięknej miejscowości corocznie odbywa się tzw. "Festyn przy ul. Magicznej", gdzie między innymi znajdują się różne dziwne stragany z dziwnym rękodziełem.
Był to czas przed mundialem jeszcze, kiedy każdy szanujący się Polak miał niezachwianą wiarę w naszą reprezentację - na co wolę spuścić kurtynę milczenia :'D

Niemniej jednak od pamiętnego EURO uwielbiam Fabiańskiego, zatem kiedy tylko Marcin zobaczył przypinki z NASZYMI, postanowił oświadczyć mi chęć wspólnego obejrzenia meczu właśnie nim.
PRZYPINKĄ Z FABIAŃSKIM XD

Odpowiedź oczywiście brzmiała TAK.

Z grupy nie wyszliśmy, nadal uważam, że to dlatego, że Fabiański nie stał na bramce, niemniej jednak przypinka (wątpliwej jakości) na zawsze zostanie z nami <3


15 lipca 2018

Mój przyjaciel Tobi_12


Myślę, że naszego przyjaciela naszły refleksje egzystencjalne nad przemijaniem, czy coś..
Podejrzewam, że Tobi właśnie postanowił w jaki sposób chce odejść.

Ciekawa jestem, czy skoro teraz już nieco podśmierduje, to w roli wosku zapachowego by się sprawdził.


...

Niemniej jednak nie pójdzie mu z nami tak łatwo, albowiem nie przyjmujemy do wiadomości jego obecnych ciągot do opuszczenia nas.

NIE.

14 lipca 2018

Z rzyci(a) wzięte_372



Rok temu mieliśmy z Marcinem taką wizję świata, że trzeba naklejać sztuczne oczy na różne rzeczy, żeby było fajnie. Realizowaliśmy tę wizję na wakacjach w Pobierowie.
Przyłapani zostaliśmy na doklejaniu oka kurze na budce "Kurczak z rożna".
Pozdrawiamy faceta, który zareagował stoickim spokojem na prostolinijne wytłumaczenie Marcina obecnego stanu rzeczy xD

A oto fotka pamiątkowa:



PS. W tym roku również byliśmy w Pobierowie na wakacjach. Jakiego szoku doznaliśmy, kiedy okazało się, że jedne oczy doklejone przez nas rok temu NADAL TAM SĄ!!!
Co prawda wypalone..... ale nadal są xD

Oto nasze dzieła sprzed roku:

A tutaj widać co stało się przez ten czas z biednym wężykiem.... ;___;

10 lipca 2018

Z rzyci(a) wzięte_371


Mam duży sentyment do tego komiksu, bo zapisałam go sobie już ładnych parę lat temu i noszę w telefonie od tego czasu.. Gerard chyba nawet miał wtedy jeszcze kitkę.
No, ale cóż.
Nadszedł czas, żeby przyznać,
że przegrałam z samochodem XD


Przepraszam za wygląd beemki na końcu. Niestety tak bardzo nie obchodzą mnie samochody, że nawet nie jestem w stanie zmusić się, żeby narysować jakiś porządnie xD

30 czerwca 2018

Wakacje że ho ho!


Witajcie!
Wreszcie!
WAKACJE!
JEEEEEEEEE!!!!!


Jak się macie w związku z tym cudownym czasem?! :D
Czy tylko ja się tak cieszę?! Czy jest tu ktoś, kto jeszcze się tak cieszy?!!
Czerwcowy żurnal będzie przeplatany zdjęciami wakacyjnymi, A CO!


Patrzcie no tylko. Jeden miesiąc. Jeden mały miesiąc w roku, a tyle rzeczy..
Skończyłam 25 lat.
Pożegnałam 13-letnią, kochaną przyjaciółkę. Megi, nasza najstarsza psiunia.. Była z nami od tak dawna.. Wobec czego zmniejszyła nam się liczba piesków do 4. To boli.
:(

W czerwcu drukowałam swoje pierwsze świadectwa, przetrwałam zakończenie roku szkolnego.
Na dodatek wiem już, że z moją klasą zostaję też w przyszłym roku.
Zaczynam staż, czyli tak zwany stopień awansu zawodowego w pracy nauczyciela.

Pomyślelibyście kiedykolwiek?

Na dodatek zaczęłam wakacje i nawet byłam już na wakacjach i to było coś, czego mi było trzeba, żeby się zresetować. Tak. Cudownie jest odświeżyć głowę.


W życiu nie myślałam, że mam szansę na to, żeby ZAWSZE mieć w wakacje.. wakacje xD
Strasznie mi szkoda wszystkich tych, którzy pracują normalnie. Nie jak nauczyciel.
Czyli że mają ze 2 tygodnie wolnego maksymalnie i znowu idą w kierat.
Naprawdę współczuję!

Wiem, że pewnie narażam się na GIGAHEJT, ale naprawdę nie wiem, dlaczego nauczyciele tak narzekają na swoją pracę x:
Robiłam prawie taką samą robotę jako pomoc i zarabiałam MARNE GROSZE, a jako nauczyciel .... cóż.
Może od września się okaże, że jednak jest na co narzekać? xD


Ogólnie rzecz biorąc napchałam się w tym miesiącu truskawkami i czuję niedosyt związany z czereśniami, a tu już pojawiają się jagody ;_; A GDZIE CZEREŚNIE?!
Ponadto wakacje nadszarpnęły nieco moją dietę bezglutenową (wafelka od loda nie zjeść?! gofra nie zjeść?! kawałka pizzy?!!) przez co po powrocie czuję, że muszę się ogarnąć |D
Dlatego po raz kolejny oglądając wszystkie odcinki "Friends", ale tym razem z Marcinem, razem zajadać będziemy wafle kukurydziane. Polecam.

Obejrzeliśmy drugi sezon "13 reasons why". 
Czy będzie trzeci?
MUSI BYĆ TRZECI!!!
JA CHCĘ WIEDZIEĆ CO DALEJ Z NIMI!!!
Chociaż wiem, że to by już nie miało żadnego związku z pierwotną serią, no bo ten wątek został już raczej całkiem wyczerpany... Ale co z tego?! Chcę wiedzieć co będzie dalej z tymi postaciami!
Czy jest jakieś info?


Jestem dumna z tego, że regularnie prowadzę bullet journal. Zbierałam się do tego już od lat, tak naprawdę, i nigdy nie byłam w stanie tego ogarnąć. A tu proszę.
Nie wiem, czy Wam mówiłam, ale kiedyś zaczęłam nagrywać takie nędzne filmy, w których gadam do siebie i jest to co najmniej słabe, ale to jest ich pozytyw. Zmusiłam się w nich do zrobienia czegoś produktywnego i tak oto zaczęłam bullet journal. Od kwietnia. No i nawet kończę wreszcie pierwszą część mojej nigdy nie dokończonej książki xD może w te wakacje zacznę drugą! Tzn to są takie części, które są rozdziałami, ale takimi dużymi, w których są mniejsze rozdziały.
Te części mają być 4.
Brawo ja.
Jeśli macie jakieś fajne inspiracje co do stron i ozdób, takie, których nie widziałam już milion razy na pintereście, to proszę podeślijcie :'D


A jak tam Wasze plany wakacyjne?
Sesje pozaliczane?
Na studia pozapisywani?
Jakieś tam egzaminy, czy co tam macie jeszcze, pozdawane?
A może pracapracapraca? Jakieś wyjazdy?
Czekam na info.

A tymczasem...
Garść tekstów z rzyci(a) wziętych!

+++++++++++++++++++++++++
Dialog z TESCO
Matka: Nie kupię ci tego.
Córka: Dobrze, ale pamiętaj, że nie będę już twoją córką!

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Babcia: Marcin, weź bądź tak dobry i spróbuj mi tu coś na komórce napisać.
Mama: A co, już coś zepsułaś?
Babcia: A dokumentnie się spierdoliło.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Uczeń: Ej, pani, mogę przeklnąć?
Ja: Nie.
Uczeń: .....osz kurde.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Marcin: Ja pierdzielę, jaki Paul McCartney jest drogi.
... znaczy stary.

Doszłam do wniosku, że zapisanych zdupytekstów Marcina mam tyle, że chyba zacznę z nich robić cytaty mądrości rodem z Paulo Coelho.


Pozdrawiam Marcina <3
A Wam życzę... no nie wiem, miłego wieczoru, przyjemnego lipca, fajnej pogody i ochoty do oglądania i czytania moich pierdół dalej :'D Pamiętajcie, że Was kocham
!


23 czerwca 2018

Z rzyci(a) wzięte_370



Ta sytuacja do dziś napawa mnie pewną dozą przerażenia.
Hm...

W sumie potem rozdzielili naszą klasę i ja zostałam wychowawcą nie tej, w której ten chłopiec został, więc nie widziałam nigdy, czy rzeczywiście przyniósł więcej.
Już nie będę pomocą nauczyciela, więc się nie dowiem.
Damn! Teraz będzie mnie to męczyć! XD

PS. Jutro spróbuję wysilić się na żurnal!

22 czerwca 2018

Mój przyjaciel Tobi_11


Tobi był zachwycony kwiatami, które dostałam od uczniów z okazji zakończenia roku szkolnego 2017/2018 dzisiaj. I to wcale nie jest tak, że dostałam takiego skapciałego kwiata.
Ta róża była ładna jeszcze całkiem niedawno.
Hm.

Czyżby wygląd tego kwiatka uległ znacznej przemianie na skutek zbliżenia z Tobim, który pachnie już zdecydowanie NIEŁADNIE?

Tobi, musimy pogadać.
Tak nie może być.


Nasz żelkowy przyjaciel chyba stał się już gipsowy jakiś czy coś.
Wyobrażacie sobie trzymać żelasa za czubeczek ogonka i żeby tak się utrzymywał w pozycji? xD
Baj de łej, magiczny klej Medżik nieźle skleił mu tyłek.

POLECAM.

27 maja 2018

Maj mi uciekł

Ależ mi zleciał szybko poprzedni miesiąc.
Aż w szoku jestem trochę.
Sam poleciał. Skończył się już prawie.

Z jednej strony UFF NARESZCIE coraz bliżej wakacji i takie tam.

Z drugiej strony mam tyle do zrobienia w czerwcu że aż mi skóra na dupie cierpnie na samą myśl. Najgorsze są wyjazdy. Najpierw zamiast sobie byczyć się jak każdy porządny nauczyciel w weekend, który rozpoczyna Boże Ciało, to mnie wysyłają na szkolenie.
Damn it.
Po powrocie ze szkolenia za dwa dni jadę na wycieczkę dwudniową (!) z dziećmi nad morze, bo mimo że miałam nadzieję, że nikt z mojej klasy nie wpłaci kaski (xD), to dwie osoby wpłaciły.
Damn it.
Potem muszę jakoś szybko ogarnąć się i wystawić oceny i wypisać w dziennikach i ewaluacje programów terapeutycznych i machnąć co trzeba na radę klasyfikacyjną.
Damn it.
No i jeszcze drukowanie świadectw. Wypisywanie ich w systemie, do którego wcale nie zgubiłam hasła. I jeszcze ostatni występ moich dzieciaków tak się spodobał, kiedy prezentowali historię muzyki pop, że postanowiono, że to samo ma pójść jako część artystyczna na zakończeniu roku szkolnego.
Damn it.

A weź tu człowieku w takich warunkach jeszcze ślub planuj.
NO, BO TO JUŻ BLIŻEJ NIŻ DALEJ.

Damn. it.

~~
ALE WRÓĆMY DO FAKTU, ŻE WAKACJE JUŻ ZA MIESIĄC!!!
I mimo że wszelkie przesłanki wypływające z ROZUMU temu przeczą, to zarezerwowaliśmy sobie tydzień nad naszym pięknym polskim morzem! A CO! XD
Jaram się.
Odpocznę.
Będzie fajnie.

NARESZCIE.

A jak tam maturki??? 8D
Nawet nie wiem jakie były tematy ani nic co związane z maturami w tym roku. Co tam było, co Was rozwaliło, bo na pewno było coś takiego? xD Co roku jest.

W ogóle inspirują mnie ostatnio moje dawne brutalne komiksy. Powinnam wreszcie wziąć się w garść i zabić jakiegoś Majkiego z raz czy dwa :'D

~~

Ostatnio wygraliśmy z Marcinem w Twoim Radiu (czyli naszym, stargardzkim lokalnym radiu) rower. Jesteśmy z siebie tak mega dumni, że aż muszę się pochwalić xD
Były 4 urodziny radia i zadaniem konkursowym było w jakiś oryginalny sposób przesłać do radia życzenia urodzinowe. Pierwsze co mi przyszło do głowy, to list z Hogwartu.
Kto by nie chciał dostać listu z Hogwartu?
No, to zrobiłam list z Hogwartu, z życzeniami. Odpowiednio spreparowany.
A razem z Marcinem wyfilcowaliśmy Hedwigę xD
Wyszło bosko. No i radio zadzwoniło do mnie, co oczywiście zestresowało mnie potwornie, bo wszyscy słuchali mojej reakcji na wieść o wygranej |D
Kiedy zaś poszliśmy do siedziby radia po odbiór nagrody, to na spontanie przeprowadzili z nami audycję radiową. Było fajnie. Mama słuchała.
Także jak widzicie, Mysie Lisie się rozwijają xD


~~
Muszę przyznać, że poziom mojego niezadowolenia z wyniku tegorocznej Eurowizji jest niebotycznie wysoki.
JAK mogła wygrać taka kiepska piosenka z takim brzydkim wykonaniem?!
Mam na myśli ogólne wrażenia estetyczne i wizualne i słuchowe i w ogóle.
DO DUPY.
Było tyle innych, świetnych piosenek! Austria, Niemcy, Norwegia, Holandia, Irlandia.. Nawet Ukraina, Litwa, Albania i Mołdawia! Wielka Brytania! Takie fajne piosenki!
A wygrało coś, co jest "inne". Nieważne, czy dobre czy nie. Ważne było, że INNE.
Dlaczego nie liczy się, czy dobre, czy nie?
Świat staje na głowie.

~~

Kto nie poznał jeszcze naszego Człowieka Dupy, Eustachego, to ma teraz okazję.
Oto i on.
Pozdrawia Was serdecznie.
Nadal zastanawiamy się z Marcinem nad założeniem mu konta na instagramie.
Czyż nie byłby uroczy?
SO FABULOUS!!!

~~

Okej, brakowało tego w zeszłym miesiącu, w tym to napiszę.
GDZIE PINIONDZE?!
Jak mam być poważnym logopedą, kiedy nie jestem w stanie pojechać na wakacje i kupić miliarda pierdół w TIGERze, Nanu-Nana, TK.MAXXie i innych pierdolnikach, do pomocy dydaktycznych, w JEDNYM miesiącu?! NO jak?!
I dlaczego te dzieciaki muszą chorować nawet w maju i odwoływać zajęcia?!
Ja o dziwo w tym miesiącu nie byłam ani razu chora (sukces, jednak terapia szczepionkowa pomaga), więc tym bardziej jestem zła, że tyle godzin mi przepada xD
Na dodatek chciałam w czerwcu wreszcie zapisać się do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, a wpisowe też swoje kosztuje.
PINIONDZÓW!!!

~~
NO NIC, moi Drodzy! Ja wracam do uzupełniania swojego Bullet Journala już na czerwiec, a Was zostawiam z tym oto kiepskim żurnalem i tekścikami z rzyci(a) wziętymi.
Mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu pójdzie mi trochę lepiej, jeśli o blogowe sprawy idzie.
MIŁEGO!

++++++++++++++++++++++
Ta sytuacja jest warta udostępnienia, jednak na komiks Z RZYCI(a) jest zbyt skomplikowana, dlatego przedstawię ją tutaj.

Marcin wraca ze sklepu, niesie w siatce banany i film na dvd. W przejściu między blokami na blokowym osiedlu widzi dzieciaki - 5 na jednego, leją się.
Marcin: CO JEST, KURWA?! Pięciu na jednego, kozaki?!
Dzieciaki: My go nie bijemy, tylko rozmawiamy!
Marcin: Właśnie widziałem, kurwa!
Dzieciak1: Bo on ukradł mi rower!!!
Bity: .....
Marcin: Na jakiej podstawie twierdzisz, że to on?
Dzieciak1: Bo taki Patryk mówił, że to on ukradł.
Bity: Nie ukradłem!
Marcin: A czemu ten Patryk tak mówił?
Dzieciak1: Bo mówił, że widział.
Marcin: A może to ten Patryk ukradł?
Dzieciak2: No ja mówiłem im w sumie, że to ten Patryk ukradł.
Dzieciak3: TO JA UKRADŁEM TEN ROWER, PRZEPRASZAM!!!!!
<wybucha płaczem i ucieka>
Konsternacja, krępująca cisza, wszyscy patrzą po sobie.
Marcin: <do Dzieciaka1> No, chyba powinieneś przeprosić kolegę.
Dzieciak1: No sorry że tak głupio wyszło.
Wszyscy razem zaczynają gonić tamtego. Marcin zostaje z zonkiem i nie wierzy.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Mama: Firankę bym sobie nową kupiła, tutaj przed domem jakiś remoncik trzeba zrobić, by się przemalować przydało, kuchnię zrobić, salon, nową kuchenkę kupić...
Tata: Ty mnie na narządy chyba musisz sprzedać.
Mama: A kto by chciał takie stare narządu zużyte? Lepiej miej je i niech pracują. Więcej one jeszcze napracują niż są warte.

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Uczeń: Pani, a miała pani kiedyś taką fazę, że pani rzygała, rzygała i nic nie widziała? Bo ja miałem.

Brak mi słów.

++++++++++++++++++++++

17 maja 2018

Z rzyci(a) wzięte_368


Chyba tak już zostanie, że raz w miesiącu będą fragmenty moich pamiętniczków.

Jak widać, Valo również miał swój stupido momento.
Kto z kim przystaje..... xD





Przyznaję, facet nie ma ze mną łatwo.






NO NIE PAMIĘTAM Z KIEDY TEN WPIS BYŁ, ALE NO! ILE MOŻNA BYŁO CZEKAĆ XDDD
Haha, cóż, czekaj czekaj a wreszcie się doczekasz, babo xD

10 maja 2018

Z rzyci(a) wzięte_367



Tatuś został z dzieckiem sam na dwie godziny.

JA osobiście rozumiem ten STRACH PRZED KUPĄ XD
Córeczka ucieszyła tatusia bezkupiem <3

5 maja 2018

929.Uczulenie


TO SIĘ NAZYWA PRAWDZIWY DRAMAT ;___;

Zdjęcie jest wstawione trochę mniejsze, żebyście mogli w nie kliknąć, to wtedy się powiększy i będziecie mogli rozczytać podpisy pod zdjęciami i innymi pamiątkami Franka powieszonymi u niego w pokoju..... które zostały przez niego zdewastowane w przypływie bólu ;___;

I CO TERAZ BĘDZIE?

1 maja 2018

Z rzyci(a) wzięte_366


Babcia jest groźna.
Z babcią nie ma żartów.

Kto zadziera z Karusią, może dostać tłuczkiem do mięsa w łeb. 
Marcin się wystraszył, ale nie wzięłam.....

na razie xD