11 października 2015

886. Plastyka

Szkolne inspiracje XD

Czyli kilka typowych elementów szkoły podstawowej - wszyscy skarżą na siebie, wymyślają głupoty a potem są te grrrrroźne PIECZĄTKI zamiast ocen! 
Wy też mieliście takie chmurki i słoneczka na pieczątkach przed wieloma laty? Bo słyszałam różne wersje, niektórzy dostawali biedronki, kwiatki czy inne takie..

Głupi Majki.
Pan Adam w roli Nauczyciela-Plastyka - NADAL SPRAWIEDLIWY!


33 komentarze:

  1. U mnie nie było pieczątek :_;
    Zawsze dostawałem czarne kropki zamiast czerwonych xD

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie były pieczątki, kropki i znaczki ;__;

    OdpowiedzUsuń
  3. W przedszkolu miałam takie słodkie słoneczka i chmurki. Pamiętam gdy moja koleżanka nie wzięła sobie żadnej kolorowanki i pożyczyłam jej drugą moją i ona mi ją tak brzydko pokolorowała. Pani zaczęła nam je potem "sprawdzać" i ja w pewnym momencie wypaliłam, że to moja kolorowanka i pani była trochę zła na tę koleżankę XD no normalnie historia życia XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to dokładnie takie jak ja w klasach 1-3 :D

      ...faktycznie historia życia XDDD

      Usuń
  4. U mnie były słoneczka i chmury gradowe xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chmury gradowe xD to brzmi groźnie. Dostawałaś takie? XD

      Usuń
  5. U mnie w zerówce nie bylo pieczątek :( tylko na angielskim pan rysowal słoneczka albo serduszka za zrobienie zadania domowego :p a w podstawowce to już skala ocen była tylko kończyła się na wspaniale xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to widzę pieczątki to na bogato, pan musiał rysować... jakaś mniej majętna zerówka XD
      No, w podstawówce to pieczątki miały słoneczka i nazwy, co nie? "Wspaniale" było takim najbardziej rozpromienionym słońcem? :D

      Usuń
  6. Nam pani dawała naklejki, takie błyszczące kolorowe :D Śliczne one były, były uśmiechnięte buźki, serduszka, gwiazdki multum :D A o pieczątkach pierwszy raz słyszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas naklejki są dla najgrzeczniejszych w nagrodę tylko :D a jako oceny to pieczątki.
      Serio nie słyszałaś? O: a dla mnie pieczątki były takie... oczywiste!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że oceny albo litery jak u Faliti :<

      Usuń
    2. Oceny jeszcze rozumiem.. ale litery? buuuu xD

      Usuń
    3. Skróty od "wybitny", "bardzo dobry", i tak dalej. W późniejszych klasach też tak bywa :D

      Usuń
  8. Nie miałam nigdy w podstawówce pieczątek... tylko wielkie, czerwone, poważne oceny na pół kartki w zeszycie D: Nawet uśmieszka nie rysowali! D: Te nauczyciele takie nieczułe! D:
    A już w ogóle o skali ocen innej dla podstawówki... było jak w liceum, pała, piątka, szóstka XD
    Te nietęgie miny dzieci za Gerardem - boskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DDD: TO OKROPNE i mi się NIE PODOBA
      :(

      No, dziwisz im się? Pewnie też pożyczali kredki i wiedzą już co ich czeka 8D

      Usuń
  9. Ja też nie miałam pieczątek, tylko w 1-3 literki typu W (wspaniale), a potem w 4-6 normalne oceny. ;___; Szkoda.

    Ech, podstawówka to były dziwne czasy pełne tekstów w typie "Jesteś u pani" czy coś... XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, co za smutne życie XDD nie, serio... pieczątki dodawały tyle uroku zeszytom!

      Tak, teksty lecą, to prawda xD Najczęściej słyszę jednak "prosze pani a on PSZEKLOŁ" albo "a on mi zabrał" albo "a ona mnie rusza" |D

      Usuń
  10. Ja dostawałam takie pieczątki w przedszkolu, potem do końca pierwszej klasy też, to było słoneczko = 6, słoneczko za chmurką = 5, mniejsze słoneczko za chmurką = 4, chmurka = 3, deszczowa chmurka = 2, wkurwiono-smutno twarzna burzowa chmurka =1. Ale mi to zawsze przeszkadzało, ta nauczycielka w podstawówce mi przeszkadzała... TŁUMIŁA KAŻDY AKT KREATYWNOŚCI zasrana, zbutwiała, torba pasztetem wypchana jedna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...Twój komentarz ma w sobie tyle żalu, goryczy i agresji że nie wiem co odpowiedzieć ;___;

      Usuń
    2. Mój komentarz ma w sobie mniej żalu, goryczy i agresji niż powinien... >:C

      Usuń
  11. Pan Adam przyjął dupę Gerarda? Bez niczego? Mi pani w 5 klasie odrzekła, by nigdy więcej nie rysować postaci stojących przy grobach |D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, po KARYGODNYM zachowaniu Majkiego, taka dupa Gerarda to już jest nic wielkiego! XD

      ...XDDD niezła babka, chyba ma jakąś traumę związaną z 1 listopada, czy co..

      Usuń
    2. W sumie nie wiem, ale spojrzała się na mnie z grozą w oczach, gdy pokazałam człekopodobnego ludzika stojącego przy grobie |D

      Usuń
  12. U mnie była smutna minka, "prosta" :|, uśmiechnięta i uśmiechnięta z koroną :'D Raz dostałam prostą za swój autoportret, pani po prostu nie doceniła mojego talentu:|

    OdpowiedzUsuń
  13. Chmurki i słoneczka to jest to, a nie jakieś tam numerki. Dzieki za wpis - pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście dobrze wspominam te pieczątki - może dlatego, że jakoś zawsze dostawały mi się te uśmiechnięte słonka.. :D pozdrawiam!

      Usuń

Podobasię? Niepodobasię? A może po prostu chcesz dorzucić parę groszy od siebie? Pisz, chętnie odpowiem : D