12 stycznia 2015

868. Sprawiedliwości!











PAN ADAM PO RAZ DRUGI! :D

Obrońca uciśnionych, niesie sprawiedliwość i praworządność.
Zwalcza głupotę xD
Urzędas.

Tak, na końcu to są dynamity, które Gerard postanowił wpakować w Majkiego. I zapałka z dupy.
Może średnio być to widać, zdaję sobie sprawę D:


11 stycznia 2015

Czas ogarnąć życie.


No, zdaję sobie sprawę z tego, że najaktywniejsza to ze mnie BLOGGERKA nie jest xD
To nawet nie jest tak, że totalnie nie mam pomysłów - bo trochę mam.
To, czego nie mam, to
CZAS.
A czasem też i siły |D

....nadal nie zaczęłam licencjatu.
Kill me.
Czas najwyższy się za to zabrać.

A TAK W OGÓLE TO WITAM W NOWYM ROKU!
2015 :D
Nauczyliście się już pisać tę datę?
Ja na szczęście nie miałam tego problemu nawet przez chwilę, bo w pracy już 2 stycznia musiałam ją pisać na wszystkim, co tylko wpadło mi w ręce, więc chciał nie chciał ręka już umie pisać poprawnie aktualny rok |D

To chyba czas, by ogarnąć swoje życie, co nie? Chyba każdy snuje sobie takie plany na początku każdego kolejnego roku.
....czy komuś się udaje? |D
Ja chyba zacznę od tego, żeby nie wpieprzać słodyczy jak durna.
(tylko jak mądra, hehe. taki suchar. po prostu wcale nie wpieprzać)
Tylko najpierw trzeba się pozbyć wszystkiego tego, co ma się zachomikowane po szufladach xD
(pociągając właśnie łyk mleka w tubce)
Tak w ogóle, to pierwszy kwartał nowego roku zapowiada mi się tak kulturalny jak nigdy.
Najpierw teatr, potem opera, aż w końcu filharmonia i musical.
Szaleństwo xD
Ten Szczecin to jednak czasem umożliwia fajne rozrywki (SYMPHONICA I METROOO!)
I nawet najeść się za 7zł można w niefastfoodzie.

Powiedzcie mi, czy Wy też macie taki problem ze sprzątaniem, że nie jesteście w stanie wywalić jakichś starych rzeczy, do których macie jakiś sentyment? No wiecie, np. "o ja, kupiłam tę gazetę w Berlinie, kiedy byłam z klasą, w liceum" albo "o ja cie, dostałam to od koleżanek w gimnazjum".. I mimo że w życiu nie zrobicie z tego użytku, to zalegają Wam takie sentymentalne śmieci i nie możecie się przełamać, żeby to wyrzucić..
BO JA OBRASTAM TAKIMI RZECZAMI I NIE UMIEM SIĘ ICH POZBYĆ D:
Szkoda mi wszystkiego!
Zawsze myślę sobie, że za miljon lat to będzie takie miłe wspomnienie...
I gówno. Chowam to po kartonach i tylko kartonów mi w pokoju przybywa |D

Czytał ktoś "Gwiazd naszych wina"?
Bo ta książka spokoju mi nie daje. Co o niej myślicie?
Ja przeczytałam. I uważam że zmarnowany potencjał
(piękna historia napisana klocem).

W ogóle to ja nie chcę się uczyć i pisać licencjatu tylko czytać książki i oglądać filmy z Elvisem i Gwiezdne Wojny ;___;
Ostatnio znowu mam manię na Star Wars xD Znów obejrzeliśmy sobie od początku całą sagę i zrobimy to w grudniu przed siódmą częścią..
Boję się strasznie, że to będzie szmira ;__;

Mam dla Was wiadomość i mam nadzieję, że niektórych ucieszy ona..
Szykuje się parę dodatkowych części serii z Valo xD Zdarzyło mi się przejrzeć jakieś stare pamiętniki znowu, więc no i mam.
(właśnie chyba zmienię nazwę z Valosza na Valo po prostu..)
No i jestem w trakcie rysowania komiksu.
Ale już dawno nie było Rzyci, kurcze, muszę to nadrobić.. zacznę bardziej obserwować swoją rodzinkę |D ale ostatnio mam podły humor i nie zwracam uwagi na nich aż tak..


DOBRA, koniec tego pitu-pitu!

Czas na kilka tekstów "Z rzyci(a) wziętych".

(oglądając TwojaTwarzBrzmiZnajomo, kiedy Jacek Kawalec grał Joe Cockera) 
Babcia: O, trupa odtwarza jakiegoś
[to było zanim Joe Cocker umarł]

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

(przed świętami, jakiś facet dzwoni do naszych drzwi)
Gerard: O co chodzi?
Facet: Dzień dobry ja po sitko do maku.
Gerard: Nie potrzebujemy.
Facet: Ale to ja chcę sitko.
Gerard: Pierwsze słyszę.
Facet: A to przepraszam.

WTF?

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Poemat wygłoszony przez Marcina przez sen pewnej nocy:
Jakbym miała publikować wszystko, co on wygaduje i odwala przez sen, to by nowa seria powstać musiała jakaś osobna, haha xD


NIESTETY ZNOWU SIĘ NIE SPISAŁAM I TO JUŻ WSZYSTKO.
Kto przebrnął przez cały journal, temu szacun i podzięki.
Piszcie do mnie : D
Do następnego!


31 grudnia 2014

867. Mija kolejny rok...



MAJKI FRAJER XD

Przypominam o klikaniu w komiks w celu powiększenia.

A WIĘC UDAŁO MI SIĘ! Jest komiks sylwestrowy :D
Mam nadzieję, że się podoba.

Ach, no Gerard też ma swoją indywidualną długą listę żyć, więc nie martwcie się...

Wszystkiego co najwspanialsze życzę Wam, moi drodzy, w tym nowym przerażającym roku, który zbliża się nieuchronnie... i przy okazji od razu dodaję - nawzajem xD
2015! challenge accepted!



20 grudnia 2014

866. Był u nas Mikoł...


Polecam klikać na komiksy, żeby się powiększały |D

NO TO POBALOWALI.

Majki się jara jakimś głupim prezentem, podczas gdy Gerard sobie z Mikołajem party hard urządza.
Swoją drogą...

TERAZ WSZYSCY O IMIENIU MIKOŁAJ MOGĄ BEZKARNIE NAMAWIAĆ INNYCH DO CHLANIA XDDDD

18 grudnia 2014

Żułf_18



Zimo, strzeż się :<

Tak w ogóle, to z przykrością stwierdzam, że serię Żułfiową czeka przerwa :<
Skończyły mi się Żułfie. I wena |D
Ale może jeszcze wróci.. :'D

13 grudnia 2014

865. Mikołajowe prezenty..



.... D:
Tak sobie myślę..
Gerard chyba nie ma najlepszych wspomnień z dzieciństwa, jeśli chodzi o Mikołaja xD

Komiks świąteczny, proszę bardzo.
GERARDZIK WYMYŚLIŁ 8D
Brawa dla niego!

Pozdrawiam <3

7 grudnia 2014

Taki mamy klimat.



O rety, już grudzień.
Kiedy ten czas zleciał? o:

Cały listopad zbiegł mi na praktykach, pracy, studiach...
No i..... : D

OTO SZCZĘŚCIE MOJEGO ŻYCIA

Zdarzyło mi się pójść za impulsem i z Marcinem odbyliśmy spontan do Warszawy, albowiem odbywał się koncert charytatywny, z którego wszystkie środki szły na leczenie chorej pani Agaty...
ALE.
Występowało tam tyyyle osób z mojego ulubionego "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"!
Kiedy dowiedziałam się, że będzie tam Marcin Przybylski, to po prostu nie sposób było nie porzucić studiów i wszystkiego, do czego tylko byłam zobowiązana w tamte dni xD
W pociągu odbyliśmy miłą pogawędkę z panem Politykiem. Dotarliśmy. Spędziliśmy 4 godziny w Złotych Tarasach. Rozmawiałam ze zwyciężczynią Tap Madl, a co, bo mogłam. No i potem - Teatr Capitol...
Uścisnęłam dłoń Mistrza, ba! - JA NAWET SAMEGO MISTRZA UŚCISNĘŁAM XD
To szczęście.
Ach.
Moje włosy walące papierosami.
Piękne wspomnienia xD

Musiałam się pochwalić 8DDD

~~
Prace - umysłowe na razie - nad komiksami świątecznymi trwają. 
Ja osobiście kocham święta i postanowiłam, że grudzień będzie do nich należał, po prostu.
Postaram się dodać więcej niż w tamtym miesiącu, bo zauważyłam że stan przybytku komiksów w listopadzie był wprost opłakany |D
Muszę przyznać, że jeden z przyszłych komiksów nawet mój Gerardowy braciszek wymyślił xD

~~
Mam ostatnio wreszcie trochę piniondzów, mogę kupować prezenty! WOOHOO!
Podpowiedzcie mi coś xD
Serio, nie mam totalnie pomysłów. Co można kupić Babci, która ma chore oczy, nie za wiele potrafi robić i na dodatek jej ulubione zajęcia to: narzekanie, polityka, Kościół? |D

Co ja kupię Herbertowi? o__o

~~
Przeczytałam kiedyś "Hobbita" i byłam nim zażenowana i zniesmaczona - krótko mówiąc, nie spodobał mi się. Wzbraniałam się przed obejrzeniem filmu, ale w końcu popełniłam ten grzech - dlaczego grzech? Ano, dlatego że obejrzałam go tylko ze względu na DUBBING. Tak, obejrzałam film z dubbingiem i to z własnej woli o:
Dlatego że głos podkładał nie kto inny jak pan Przybylski xD I to komu, ha. Kili to spoko gość xD Tylko problem jest taki, że chyba dostałam jakiś pieprzony spoiler dotyczący tej 3 części, która ma nadejść już niebawem..
CZY TO PRAWDA ŻE KILI ZGINIE? DDDD:
Wiem, że to frajerskie z mojej strony xD Ale w książce niczego takiego nie było, więc dlaczeeegooo?! DDD:

EDIT: Już wiem, dziękuję za uświadomienie ;___;

~~
Dajże mi ktoś kopa, bo nie mogę się zebrać w sobie do absolutnie niczego |D
Przywiązałam się już do dzieciaków ze szkoły, w której odbywałam praktyki i teraz, kiedy już je skończyłam, czuję pustkę |D czy to możliwe?
Licencjat nie ruszony. Ho, ho, ho.
Prezentów wymyślić nie potrafię. A co dopiero ruszyć dupsko i kupić je!
Nauka? Jaka nauka?
Tylko bym spała.
I żarła, ale w sumie nawet to nie, bo ostatnio co bym tylko nie zjadła, to boli mnie brzuch.
Może schudnę i pójdę do Tap Madl.

~~
Dobra, kończę ten żurnal, kurcze, ileż można pisać o dupie Maryni xD
Zauważyliście, że jest już pięknie? Światełka, ozdoby, świąteczne piosenki.. Mówcie co chcecie, ale ja to kocham! Taka atmosfera dzieciństwa, zawsze to jest i to warunkuje moje życie XD Już za tydzień pieczemy pierniczki.. 8D
TO MA SWÓJ UROK!
Mam nadzieję, że ci, którzy hejtują święta, jeszcze kiedyś zmienią zdanie, bo sami sobie odbierają tyle radości 8D

~~
Mam tylko jeden tekst "Z rzyci(a)" w tym miesiącu, ale za to podsumowujący życie:

Mama: Jesteś nieobiektywna i niesprawiedliwa.
Babcia: No sory, taki mamy klimat.


Dziękuję za uwagę, do napisania niebawem! :D